Chleb pszenny na zakwasie z 1-etapowego zaczynu – piąty chlebek

Ten chleb postanowiłam zrobić z zaczynu 1-etapowego.

Wyjęłam z lodówki zakwas o godz. 11.00. 2 czubate łyżki zakwasu wrzuciłam do miski. Następnie miskę z zakwasem postawiłam na wadze i wyzerowałam ją. Do miski wsypałam 100 g mąki żytniej typ 720 oraz wlałam 100 g wody. Ponieważ jednak zaczyn był moim zdaniem nieco za gęsty dodałam jeszcze odrobinkę wody. Całość dokładnie wymieszałam, musimy pamiętać, że zaczyn musi mieć konsystencję gęstej śmietany. Pozostały zakwas wyciągnięty z lodówki, z powrotem do niej włożyłam, bo z  obecnie wykonywanego  zaczynu, nie będę odkładać zakwasu. Robię to tylko z zaczynu odżywianego mąką żytnią razową i z 3-etapowego dożywiania.
A oto jak wygląda przygotowany zaczyn o godz. 11.00:

IMGP0003IMGP0004

Zaczyn musi rosnąć przez min. 8 godzin, a więc do godz. 19.00. U mnie rósł do godziny 20.30.

IMGP0005IMGP0008

Wyrośnięty zaczyn wymieszałam i dopiero wtedy wlałam do świeżej miski ( 250 g ).

IMGP0010

Do zaczynu wsypałam 600 g mąki pszennej typ 650. W 100 g wody przefiltrowanej( może być przegotowana) rozpuściłam 1 czubatą łyżkę soli morskiej wraz z 1 pełną łyżeczką cukru. Tak wymieszany dokładnie roztwór wlałam do pozostałych składników. Do masy dolałam jeszcze odmierzone 200 g wody przefiltrowanej. Całość dobrze wyrobiłam rękoma. Ciasto powinno być lekko klejące, ale powinno odrywać się od miski i rąk i powinniśmy móc uformować kulę. Jednak ciasto nie może być również zbyt twarde, powinno być lekko klejące i elastyczne. Dlatego musimy w razie potrzeby dodać odrobinę mąki lub dolać odrobinę przefiltrowanej wody.  Uformowaną kulę podsypałam lekko mąką od spodu i na wierzchu.

IMGP0013IMGP0014

Miskę przykryłam bawełnianą ściereczką i postawiłam na około 1 godz. blisko grzejnika do wyrośnięcia. Może to być każde inne ciepłe miejsce.

Ciasto lekko wyrobiłam jeszcze raz i przełożyłam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.

IMGP0016IMGP0023

Chleb w postaci bochenka pozostawiam do wyrośnięcia na około 3-6 godz., najlepiej przykryć blachę ściereczką bawełnianą.

IMGP0024IMGP0026

Ja niestety tego dnia miałam czasu i musiałam odczekać tylko 1,5 godziny.
Chlebek opadł nieco, został spłaszczony(być może ciasto powinno mieć nieco więcej mąki, aby się nie rozlało). Na chlebku wykonałam nacięcia nożem. Zapobiega to pękaniu chlebka podczas pieczenia.

IMGP0028

Chleb wstawiłam do nagrzanego na 210 stopni piekarnika. Piekłam w nim 15 minut, następnie obniżyłam temperaturę na 180 stopni i piekłam kolejne 40 minut.

IMGP0030

Następnego dnia po rozkrojeniu, chlebek wyglądał tak:

IMGP0001IMGP0002

Chlebek jest momentami mało wyrośnięty(nieco zbity), myślę że to wina zbyt krótkiego wyrastania w drugim etapie oraz słabego odgazowania bochenka w pierwszym etapie rośnięcia, o czym świadczą duże dziury w chlebku.
Natomiast sam smak chlebka rewelacyjny, skóra delikatnie twarda. Chleb z zaczynu wykonanego z mąki żytniej typ 720 jest bielszy, podobny wizualnie do chlebka kupowanego w sklepie.